Agnieszka i Wojtek - fotografia ślubna Warszawa

Zdjęcia ślubne Warszawa - Agnieszka i Wojtek

Mimo pozornych podobieństw, każdy ślub jest inny i każdy jest wyjątkowy. Ten też taki był. Acz trzeba przyznać, że był wyjątkowo wyjątkowy :) A najciekawsze jest to, że był wyjątkowy w swojej klasyczności – uroczystość kościelna w jednej z warszawskich parafii, życzenia, przyjęcie weselne w pobliskiej restauracji. Na czym więc polegała ta wyjątkowość? Na religijnym wymiarze tego wydarzenia.

Fotograf ślubny jest zazwyczaj (no może poza księdzem) fizycznie najbliżej tego, co się dzieje między Młodymi w trakcie przysięgi. Robiąc – jakby nie patrzeć nie od dziś – zdjęcia ślubne, muszę przyznać, że jeszcze nigdy nie czułem „tego” tak, jak w tym przypadku. Najlepsze słowo, które przychodzi mi do głowy, by opisać to uczucie, to „transcendentne”. Chcę wierzyć, że to uczucie wywołane było siłą sakramentu, który Agnieszka i Wojtek sobie udzielili.

W ogóle, to mamy wrażenie, że Ktoś tam na górze na Agnieszką i Wojtkiem czuwa :) Po pierwsze wszystko było trochę „last minute”, bo decyzja, że mamy im robić zdjęcia ślubne w Warszawie zapadła na 3 tygodnie przed ślubem, a u nas akurat ta konkretna sobota, jako jedyna z całego września, ostała się niezajęta. Po drugie przyjęcie weselne było w restauracji, której konstrukcja architektoniczna i wystrój – nie wchodząc w szczegóły z podwórka fotografa – stanowiły nie lada wyzwanie. Pierwszą myśl, jaką miałem po wejściu do środka i rozejrzeniu się, to „O rany! Jak ja tu zrobię jakiekolwiek sensowne zdjęcie?! I jeszcze do tego kolorowe…”. Ale w jakiś magiczny sposób jednak się udało :) Bez wątpienia technicznie były to najtrudniejsze warunki do fotografowania, jakie do tej pory mieliśmy na weselu. No i po trzecie z tego wszystkiego oddaliśmy Agnieszce i Wojtkowi największą liczbę zdjęć z reportażu ślubnego w naszej historii. Może to przypadek… a może nie… :)

Oczywiście jak to zawsze u nas z fotografią ślubną (a tak naprawdę z każdym rodzajem zdjęć) część fotografii pozostaje w sferze prywatnej, a tylko wybrane trafiają na stronę. Tu było z czego wybierać, więc i porcja wybranych jest pokaźna.

Fotografia ślubna Warszawa – tym razem wspominamy wrześniowe spotkanie z Agnieszką i Wojtkiem. Zapraszamy!

Bawmy się! - fotografia ślubna Warszawa

Iwona i Wojtek część II - zdjęcia ślubne Warszawa

Czy fotki z wesela to zdjęcia ślubne ? No pewnie, że tak! :) Zatem dziś zapraszamy Was na...

Natalia i Szymon - fotografia ślubna Wrocław

Fotografia ślubna Wrocław - Natalia i Szymon

Dziś Natalia i Szymon świętują pierwszą rocznicę ślubu . Z tej okazji wspominamy fotograficznie...

Agnieszka i Paweł - fotografia ślubna Warszawa

Agnieszka i Paweł - fotografia ślubna Warszawa

W jedną z sobót pracowitego września mieliśmy przyjemność towarzyszyć Agnieszce i Pawłowi w...

Gosia - sesja indywidualna Wrocław

Gosia - sesja indywidualna we Wrocławiu

Po dwóch wrocławskich spotkaniach w parku, tym razem zmieniliśmy klimat. Do opustoszałej i...

Justyna - sesja indywidualna Wrocław

Justyna - sesja indywidualna we Wrocławiu

Ktoś kiedyś powiedział, że kobieta ma wiele twarzy. Prawda to. Ale że potrafi je tak szybko...

Jesienna Martusia - fotografia dziecięca i rodzinna Warszawa

Jesienna Martusia - fotografia dziecięca i rodzinna w Warszawie

Z sesjami rodzinnymi bywa tak, że sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie. Mieliśmy mieć przed...

Agnieszka - sesja indywidualna Wrocław

Agnieszka - sesja indywidualna we Wrocławiu

Nową stronę Emotino inaugurujemy spotkaniem z Agnieszką. W ciepłe, sierpniowe popołudnie, blisko...

Kasia - sesja indywidualna

Kasia - jesienna sesja po prostu

W oczekiwaniu na efekty naszych bieżących prac robimy porządki w tych zrobionych kiedyś tam, a...

Marika - fotografia dziecięca Warszawa

Marika na niedzielnym spacerze w parku - fotografia dziecięca w Warszawie

Póroczna Marika zauroczyła nas od pierwszego wejrzenia. Ale totalnie zawładnęła naszymi sercami,...

Beata - sesja indywidualna

Beata - krótki spacer po Warszawie

Z Beatą na spacer po Warszawie spotkaliśmy się też już dłuższy czas temu, ale jakoś zdjęcia te...